dan29
| Brak mi chęci,motywacji,wszystkiego zeby schudnąc.Waże ok 120 kg.i ciągle tyje.Jakiekolwiek próby schudnięcia nic nie dają.Nie mam juz sił!.Nawet problemy zdrowotne mnie nie mobilizuja.Jeden wielki dołek!!!
2008-05-20 11:21:55
TYLE WAŻYŁAM ROK TEMU!!!!!
Moja walka z kilogramami zaczęła się dokładnie 1.04.2009.Waga wyjściowa 125 kg.Wzrost 158.Były problemy z ciśnieniem,pokazała sie arytmia,wiecznie opuchnięte nogi,ciągłe zmęczenie.Zdecydowałam sie na wizytę u lekarza i się zaczęło.Dostałam dietę,ćwiczenia 3 razy w tygodniu ( po pierwszych zajęciach o mało nie zemdlałam ze zmęczenia)ale wytrzymałam.Na próbę pani doktor przepisała mi Meridie....ale wzięłam tylko 5 tabletek i odstawiłam.Miałam wszystkie z możliwych skutków ubocznych,szczerze nie polecam nikomu tych tabletek!!!Dzisiaj ważę 85 kg!!!! HURA!!!! i nadal jestem na diecie i ćwiczeniach.Myślę,że mój sukces w dużej mierze zawdzięczam mojemu mężowi.Zaczął odchudzanie razem ze mną i mnie niesamowicie wspierał w chwilach gdy miałam okropnego doła.Dzięki temu oboje ważymy mniej...dużo mniej. 2009-12-09 22:14:06 odpowiedz |
Otylia
| Witajcie !!!! Rok temu ważyłam 95 kg ,byłam w strasznej rozpaczy,nie wiedziałam co robić i wtedy przypadkiem zobaczyłam u lekarza plakat z adresm tej strony.
Moja obecna waga to 76kg!!!!!!!!!! Zanim zaczęłam stosować jakąkolwiek dietę siedziałam i czytałam porady, wasze posty , począwszy od takich co miały nawet dwa lata. Zajęło mi to prawie trzy tygodnie, ale warto było!!!!!! Po tych analizach doszłam do wniosku że najlepsza dla mnie będzie dieta plaż południowych, którą proponowała Danusia,której szczerze dziękuję za jej ostatni wpis o jej sukcesie!!!!!!!!!!!
Zastosowałam się do 2-tyg.reżimu i przestałam pić kawę na ten czas ,nie jadłam żadnego pieczywa i żadnych produktów mącznych, ziemniaków,marchewki , buraków,slodyczy,przypraw z glutaminianem sodu. Znalazłam indeks glikemiczny Montignaka, włączyłam do swojego menu na stałe produkty białkowe typu : soja, soczewica, cieciorka, które obecnie uwielbiam.
Dietę szczegółowo stosowałam przez dwa tygodnie, następnie wprowadzałam razowy chleb-graham bez konserwantow itd. Podstawą odchudzania jest białko i ćwiczenia , no i zmiana nawyków żywieniowych, bezwzględny zakaz stosowania wszelkich odchudzających tabletek,bo po nich waga wraca z nawiązką.Nie głodzić się, jeść regularnie-max. odstępy pomiędzy posiłkami to 3-3,5godz. I posiłek nie później niż 1 godz. od wstania. Te działania bardzo poprawiają przemianę materii. No i się chudnie, dalej po zakończeniu diety,nie ma efektu jo-jo!!!
Życzę wszystkim samych sukcesów w odchudzaniu , gratuluję tym którym się udało!!!! Pozdarwia serdecznie!!!
Otylia 2010-01-17 10:25:17 odpowiedz |